czwartek, 20 lipca 2017

Półmetek Sezonu 2017

Cześć i czołem ;)
Z tej strony Wojtek.


Dawno mnie tu nie było ale jest połowa sezonu i kurka wodna trzeba byłoby coś napisać ;)
Trochę się podziało przez ostatnie miesiące. Zaliczyłem kilka wypadów w góry, między innymi do Gruników, Koninek czy do Wisły. Odwiedziliśmy także Demo Days Treka w Bielsku, na prawdę dobra impreza, można było potestować masę dobrego sprzętu. Niestety drugiego dnia wyrzucili nas bo zbyt długo trzymaliśmy rowery ;). Z wszystkich na których jeździłem najbardziej przypadł mi do gustu... XC-kowy Top Fuel.

 photo PSX_20170429_174836_zpsab5iffoo.jpg

To idealna maszynka na traski takie jak Twister a zarazem podjeżdża jak szatan. Jedyne czego mi tam brakowało to myk myk, wtedy ten rower byłby epicki. Był to też mój pierwszy kontakt z kołami 29 cali ( no serio Wojtek? ;) ). Okazuje się że czuć zauważalną różnicę w jeździe i to wcale nie na minus. Duże koła lepiej utrzymują prędkość a w dodatku opony o szerokości 2,2 dają tyle samo przyczepności co 2,35 na kole 27,5 ( porównuję je z oponami z Treka Remedy, którego testowałem przed Top Fuelem ). Myślałem że to całe gadanie że duże koła są lepsze to tylko marketingowy bełkot a tu okazuje się że to faktycznie prawda. Dlaczego więc nie lecę do sklepu i nie kupuję 29-era? Dlaczego dalej śmigam na 26 w Summumie? Dlatego że to wszystko jest dla mnie za drogie, przynajmniej na razie. Poza tym, mimo iż różnica jest zauważalna to uważam że jeśli zdobędę umiejętności na mniejszych kołach, bez ułatwień w postaci dużych kół to po przesiadce będę jeszcze szybszy. Nie można nie zgodzić się ze stwierdzeniem że średnie i duże koła ( w szczególności ) ułatwiają jazdę w ciężkim terenie, łatwiej utrzymują prędkość i "wygładzają" techniczne odcinki. Dlatego na razie zostaję na 26-tkach.

 photo PSX_20170429_173435_zpswgnrzayu.jpg

Noooo, ale się rozpisałem, już wracam do dalszej opowieści. Kilka razy wpadłem też na lokal do Porąbki. Jest na prawdę dobry, szybki i techniczny zarazem. Niektóre elementy są trudniejsze niż na trasach Pucharu Polski. Jedynym minusem jest to że trzeba podchodzić, długo, bardzo długo...

 photo PSX_20170514_232559_zpsdkewf8fa.jpg

No i teraz największe wydarzenie ostatnich miesięcy czyli zawody! LSD w Grunikach. Po ostatnim wyjeździe na którym zaliczyłem niezły niedolot na ostatniej hopie i uszkodziłem sobie pół rowera ( skrzywione siodło, zerwany łańcuch, wygięty napinacz, skrzywiona zębatka i uszkodzone oczko mocujące dampera, tak! rozciągnęło się oczko mocujące dampera! ) miałem blokadę na tej trasie. Na szczęście w sobotę na treningach przełamałem się i poleciałem ją piecem. Okazało się że traska jest krótka ale szybka i techniczna, bardzo mi się podoba. Zawody ukończyłem na 26 miejscu czyli w połowie stawki. W ostatnim przejeździe mierzonym popełniłem dwa błędu które bardzo mnie spowolniły, spokojnie mógłbym mieć czas o 2 sekundy lepszy.

 photo 19260565_691925867664519_1984781745108344650_n_zpsses2jgvy.jpg
 photo 19453246_691924714331301_6815774376104779671_o_zps0csgcr7t.jpg

No i kolejna duża zmiana czyli zakup roweru treningowego ( a może nawet i XC ). Nabyłem drogą kupna Wheelera Blaster. Rama jest wykonana ze stali Cr-Mo, osprzęt to prawie pełna grupa STX RC- poza korbą i manetkami. Rower w chwili gdy do mnie przyjechał ważył 13,6kg czyli całkiem dobrze.

 photo PSX_20170712_183336_zpsbc7ex5fn.jpg

Jeździło mi się na nim całkiem dobrze ale musiałem wymienić kilka części które mi nie pasowały. Zmieniłem kierownicę na szerszą, mostek na krótszy, siodło na bardziej wygodne, kupiłem koszyki i bidony, wymieniłem tylny zacisk. Na razie to tyle, rower czeka jeszcze zmiana na napęd 1x10, wymiana sztywnego widelca na amortyzator i zmiana hamulców.

 photo PSX_20170720_133158_zpsjn8pagj7.jpg

To właśnie na tej maszynie wczoraj czyli 19 lipca zrobiłem swoje pierwsze 100km na rowerze, a dokładnie 114,7km. Były to najcięższe kilometry w moim życiu. W połowie dystansu okazało się że nawigacja poprowadziła mnie przez góry, GÓRY! Pierwszys raz jadę tak daleko a tu jeszcze podjazdy po kilometr długości i strome jak cholera. Było ciężko ale przeżyłem i jestem z siebie zadowolony. Pokonałem kolejną barierę, teraz już będzie łatwiej zrobić kolejne 100, a może 150 czy 200km, które chciałbym pokonać do końca sezonu.

 photo PSX_20170719_194643_zpsdaa5qbes.jpg

Jakie plany na drugą połowę sezonu? Jeździć jeździć i jeszcze raz jeździć :D Mam przed sobą jeszcze dwie imprezy na które się wybieram na pewno czyli LSD w Grunikach po raz drugi i LSD w Brennej. Poza tym mam zamiar wystartować w pierwszym maratonie w swoim życiu i spróbować swoich sił w enduro ( jeśli tylko czas pozwoli ).
No i zapadła też decyzja o zmianie, dużej zmianie bo przesiadce na enduro w przyszłym sezonie. Jest to podyktowane tym, że ciężko będzie mi na studiach ciągle wpadać na trasy z wyciągami. Zdecydowałem że lepiej jest jeździć częściej w góry na łatwiejsze traski ( choć trasy enduro także potrafię być bardzo wymagające ), podjechać sobie kilka razy niż jeździć na Żar czy do Wisły raz w miesiącu albo nawet rzadziej.
Celuję też w rower który bez problemu będzie radził sobie z trasami DH więc dużej zmiany w stylu jazdy nie będzie- trzeba ćwiczyć nogę bo będzie dużo podjeżdżania :D

O, taka maszyna mi się marzy :D
 photo nsbikes_snabb_2017_zpsrvsez7za.jpg Zdjęcie pobrane z portalu 43ride.com

Pozdrawiam
Wojtek

poniedziałek, 13 marca 2017

Sezon 2017 Rozpoczęty!

Cześć :) Z tej strony Wojtek.

Oficjalnie rozpocząłem rowerowy sezon 2017 wypadem na górę Żar. Pogoda dopisała, było ciepło i sucho. Pomimo tego, że na stoku góry Żar leżał jeszcze śnieg to trasy praktycznie w całości były przejezdne. Jedynym odcinkiem był kawałek Pucharówki który biegnie stokiem, który był jeszcze pokryty śniegiem. Był to też pierwszy test ,,Ślicznotki" w górach. Rower spisuje się świetnie. W końcu mam odpowiedni rozmiar ramy, jest wystarczająco długa co daje +10 do stabilności ;) Do tego zawieszenie wprost klejące się do trasy to coś pięknego. 

 photo Image2_zpsvzzkkgn3.jpg
Prawdopodobnie szykują się pewne zmiany w kwestii dampera. Jak wiadomo jeżdżę teraz na Vividzie Air R2C. Chciałbym jednak spróbować dampera sprężynowego, jak to będzie działało. 

Poniżej krótki filmik z sobotniego wypadu.



Pozdrawiam
Wojtek

piątek, 3 lutego 2017

No muszę w końcu zmienić te koła na 27,5"

Cześć ;)

Tu Wojtek.


Zima powoli się kończy ( dzisiaj było 4 stopnie na plusie ! ) więc czas wziąć się za rower. Ostatnio działo się dość sporo. Mój Mondraker Summum przeszedł konkretną metamorfozę, albo raczej odmłodzenie. W wyniku akcji gwarancyjnej otrzymałem nowiutką, świeżutką ramkę Summum Pro 2017 w rozmiarze M. W starej posypał się lakier, problem został rozwiązany błyskawicznie przez sklep 7Anna za co bardzo dziękuję. W szczególności chciałbym podziękować Wojtkowi z 7Anna za zajęcie się moją sprawą.

 photo IMG_7325_zpsiuwab9tf.jpg

No to się porobiło, co nie? Różowo będzie w tym sezonie ;) Oprócz ramki zmieniłem też kilka ważnych szczegółów jak opony ( Miniony DHR II dla maksymalnej trakcji na ciężkich trasach zjazdowych ) gripy ( ODI Rogue MTB, nie lock on, chcę spróbować czegoś grubszego dla maksymalnego komfortu dłoni ) a także napęd, a raczej kasetę i łańcuch. te dwie ostatnie części to mały ukłon w stronę bardziej komfortowego jeżdżenia w miejscach gdzie nie ma wyciągów- głównie lokale ale może i też jakieś małe enduro. Kaseta 11-36 w połączeniu z zębatką 34 daje większy zakres przełożeń ale także miększe przełożenia. Przeszedłem z 36 na 34 zęby z przodu ponieważ zauważyłem, że rzadko wykorzystuję twardsze przełożenia, na lokalach jeździłem na trzech najlżejszych biegach, w górach dość podobnie, rzadko kiedy potrzebowałem przykorbić przy większej prędkości ( czyżby to przez to że jestem lamusem co jeździ zbyt wolno? ;) ).


 photo IMG_7310_zpsorkhajxa.jpg

 photo IMG_7329_zpsefjbiq2x.jpg

Rok 2017 to będzie rok przełomowy. Postanowiłem, że w tym roku podejmę decyzję w którą stronę z moim dalszym rowerowaniem. Mam dwie drogi, zostaję przy DH i ścigam się lub przerzucam na enduro i także ścigam. Dlaczego akurat ten rok? A to dlatego że kończę liceum i planuje iść na studia. Wiadomo, studia to okres totalnego braku kasy więc enduro zdaje się lepszym wyborem. Nie ograniczam się tylko do miejscówek z wyciągami a to jest duża różnica. Oczywiście jeśli miałbym zmieniać rower to tylko na taki, który pozwala na jazdę po wszystkich najcięższych trasach DH ale także potrafi całkiem dobrze podjeżdżać. Hmmmmm Summum z jednopółką 180mm i kasetą 11-46 do podjeżdżania? Brzmi co najmniej dziwnie. Okazuje się jednak że to nie ja pierwszy wpadłem na taki pomysł:



No zobaczymy, zobaczymy...
No a teraz jeszcze filmik ze składania:


Pozdrawiam
Wojtek


czwartek, 2 lutego 2017

Po prostu "Suchy Śnieg"

Witamy.

W niedzielę spotkaliśmy się z Sebastianem by trochę poszaleć Airboatami- on przywiózł jeszcze dwa samochody mniejszego elektryka i spalinę napędzaną silnikiem benzynowym o pojemności 26ccm. Niestety nasz Airboat nie chciał odpalić więc Sebastian poślizgał się trochę swoim Laminatem. Potem odpalił auta i zrobił konkretne zamieszanie. W warunkach jakie były w niedzielę na oświęcimskich Krukach elektryk jak i spalina dawały niesamowicie dużo frajdy z jazdy. Płaska tafla zamarzniętego jeziora pozwalała na rozwijanie dużych prędkości. Dodajmy do tego bardzo sypki śnieg i mamy driffty oraz pióropusze śnieżnego puchu. W kilku miejscach brzeg był tak ukształtowany że tworzył wybicia tak więc było także latanie!

Poniżej krótki filmik z niedzielnej zabawy:



Mamy nadzieję, że pogoda dopisze i będzie się dało jeszcze poszaleć na śniegu.

Pozdrawiamy
Marek&Wojtek

niedziela, 8 stycznia 2017

Aitboat No.72

Witamy.

Nowy rok dopiero co się zaczął a my możemy już zaprezentować nowy model. Jest do Airboat wykonany na specjalne zamówienie- specjalne gdyż został w nim zamontowany silnik nietypowy, czterosuwowy Saito 72. Konstrukcja została stworzona od podstaw. Kadłub został powiększony w stosunku do Airboata Laminat a także zmieniony jego kształt- wzorowaliśmy się konstrukcjami firmy DynaMarine ( głównie Raptorem ). W całości wykonany z kompozytu laminatowego jest sztywny i wytrzymały a także lekki. Po wstępnym zwodowaniu modelu byliśmy zdziwieni jak dużą wyporność ma ta konstrukcja.

 photo IMG_5360_zps2vdh0rpo.jpg
 photo IMG_5370_zpsue9eku0r.jpg

Wyzwanie stanowiło zamontowanie silnika. Klient chciał aby był zamontowany tłokiem w dół co obniża środek ciężkości. Łoże silnika zostało wykonane z aluminium 7075, najmocniejszego stopu dostępnego na rynku. Wycięte elementy zostały dodatkowo ręcznie wygładzone a na końcu wypolerowane. Nietypowe jest także mocowanie sterów, są one połączone z łożem silnika.

 photo IMG_5353_zpsrfcyawe2.jpg  photo IMG_5355_zpsckqymu7m.jpg
 photo IMG_5354_zpsxixco6iu.jpg
 photo IMG_5357_zpssawfeot6.jpg  photo IMG_5381_zpsl2p7qjuf.jpg
 photo IMG_5374_zpsz9bkj0sb.jpg  photo IMG_5383_zpszybdqmbk.jpg

Model otrzymał czerwone malowanie- naszym zdaniem jedyny słuszny odcień czerwonego ;) 
Teraz jeszcze dane techniczne:

Długość: 925mm
Szerokość: 390mm
Waga: 3700g

No i fotki efektu końcowego:

 photo IMG_5433_zpsq9peltm1.jpg
 photo IMG_5432_zpshxv1nnda.jpg
 photo IMG_5433_zpsq9peltm1.jpg
 photo IMG_5436_zpsmhhh5xuw.jpg  photo IMG_5437_zpssre9lzrq.jpg


Pozdrawiamy
Marek&Wojtek